Podejrzewasz, że kolacja poprowadzi do niegrzecznej schadzki? Kiedy przekąski, takie jak orzechy i ciemna czekolada podgrzewają atmosferę, inne zaś potrafią zgasić ogień.

Wszyscy wiemy, co powinniśmy jeść, jeśli chodzi o podkręcenie temperatury w sypialni, jednak nie zawsze jesteśmy pewni, których pokarmów powinniśmy unikać przed seksem.

Jedzenie może mieć wpływ na nasz popęd płciowy, zarówno pozytywny jak i negatywny. Ważne jest, aby wybrać mądrze. Warzywa, takie jak fasola i brokuły są bardzo dobre dla ciebie, ale jeśli chodzi o działania w sypialni, mogą nie być najlepszym wyborem!

O ile ich skutki uboczne nie dopadają nas natychmiast, warto poświęcić się i unikać tych anty-afrodyzjaków przed zabawą w sypialni. Przyjrzyjmy się, dlaczego...

1. Fasola

Fasola jest przed-igraszkowym NIE, nie tylko ze względu na jej gazotwórcze właściwości, ale także dlatego, że sprawia iż czujemy się po niej bardzo wzdęci. Zawiera cukier, który według badań opublikowanych w Nutrition Journal, nie jest trawiony, więc kiedy trafi do żołądka, możemy być pewni, że spowoduje uczucie spuchnięcia.

2. Brokuły

Kolejnym pewniakiem na zniszczenie Waszej intymnej chwili są warzywa takie jak brokuły, kalafior, brukselka i kapusta, zawierające cukier podobny do fasoli. Aby je strawić, organizm musi użyć bakterii uwalniających metan. Jeśli istnieje jedna rzecz, której uwalniania chcecie uniknąć, zarówno przed jak i w trakcie seksu, jest nią właśnie metan. Nie ma nic bardziej rujnującego nastrój, niż bycie wzdętym, unikanie więc roślin z rodziny krzyżowych ma ogromny sens!

Nie znaczy to jednak, aby nie jeść ich wcale, gdyż brokuły są bogate w witaminy A i K oraz przepełnione są minerałami takimi jak magnez, wapń, mangan, potas i żelazo.

3. Czerwone mięso

Chociaż stek na kolację może brzmieć jak romantyczna randka, zjedzenie kawałka tłustego czerwonego mięsa powoduje, że organizm musi zacząć działać na najwyższych obrotach, aby je strawić. Może to spowodować, że w efekcie staniecie się bardzo śpiący. Jednak nie zawsze, to wszystko zależy od tego, jak zazwyczaj czujecie się po zjedzeniu mięsa. Niektórych może ono pobudzać dostarczając żelazo, które zwiększa natlenienie całego organizmu. U innych, których układ pokarmowy nie funkcjonuje zbyt dobrze, może spowodować ospałość.

4. Hot dogi

Wysoko nasycona składnikami zawartość hot dogów może spowodować przekrwienie tętnic pochwy i prącia. Czyni je to więc najmniej romantycznym, podręcznym sposobem na libido. Generalnie, przetworzona żywność jest stanowczym NIE dla libido. Hot-dogi są wysoko przetworzonym jedzeniem o niewielkiej zawartości składników odżywczych, jednocześnie są energetycznie „martwym” pokarmem. Spożywanie ich nie zwiększy Waszej witalności a już na pewno nie wpłynie korzystnie na Wasze życie seksualne!


5. Frytki

„Czy podać frytki do tego?" Jeśli masz nadzieje, że dzisiejszej nocy Ci się poszczęści, Twoja odpowiedź stanowczo powinna brzmieć NIE!

Ponownie, wysoko przetworzone produkty mają bardzo wysoki indeks glikemiczny, co oznacza, że uwalniają swoją energię bardzo szybko w naszym organizmie. Bezpośrednio po ich zjedzeniu możesz czuć się dobrze, ale wkrótce Twój poziom energii szybko spadnie, powodując złe samopoczucie. Dodatkowo, frytki mają wysoką zawartość soli i niską zawartość błonnika, obie z tych rzeczy mogą powodować uczucie pełności i wzdęcia.

Ponadto, jeśli zostały one przygotowane na złej jakości oleju, po ich zjedzeniu możesz czuć się słabo, a nawet cierpieć na niestrawność - te symptomy to zabójcy libido! Tak więc, jeśli macie ochotę na ziemniaki, w zamian zjedzcie pieczone. Po ich spożyciu uwalniana jest dopamina, która spowoduje, że poczujecie się dobrze, imponując sobie samym podczas łóżkowych zabaw.

6. Alkohol

Sączenie koktajlu, aby się rozluźnić to jedno, ale picie szota za szotem na pewno nie wprowadzi Was w nastrój igraszek.  Alkohol jest usypiaczem, jeśli wypijesz go zbyt wiele! Jeśli Twoim alkoholowym wyborem jest piwo, musisz pamiętać o jego gazotwórczym czynniku.

Czerwone wino w umiarkowanych ilościach, może zwiększyć przepływ krwi, powodując rozluźnienie i pozbycie się kilku zahamowań, ale tylko w małych ilościach! Zbyt dużo alkoholu może przemienić gorącą grę wstępną w totalną katastrofę. Alkohol obniża wrażliwość na dotyk i osłabia orgazm. Tak więc, jeśli chcesz mieć niezapomniane przeżycia, ogranicz się do dwóch drinków maksymalnie!

7. Tonic Water

Jeśli macie ochotę na dżin z tonikiem, powinniście zachować ją na noce kiedy zabawa w sypialni nie znajduje się w menu. Gazowane napoje powodują uczucie wzdęcia, a w połączeniu z alkoholem nie są prowadzącą do seksu kombinacją.

Lepszym napojem są niesłodzone herbaty, które poprawią Wasz nastrój, zwiększą skupienie i spowodują lepszy przepływ krwi w całym organizmie - są idealnie stworzonym napojem „przed”.

8. Napoje energetyczne

Zazwyczaj pełne cukru, sztucznych barwników i polepszaczy smaku. Mogą spowodować natychmiastowy przypływ energii, co może zwiększyć wytrzymałość, ale zazwyczaj jest to krótkotrwałe. Utrzymanie Was w pełni usatysfakcjonowanych, kosztuje całą energię jaką możecie zdobyć.

Mimo, że napoje energetyczne wydają się być wybawicielami dla zmęczonych, duże dawki cukru i kofeiny prowadzą tylko do tymczasowego skoku wytrzymałości, a w rezultacie katastrofy. Innymi słowy, energia, której Wam dodadzą może nie wystarczyć do osiągnięcia mety.

9. Guma

W porządku, technicznie rzecz biorąc nie jest to jedzenie. Wiemy jednak, że żucie gumy powoduje świeży oddech, zachęcający do pocałunku, ale należy też pamięta, że całe powietrze wtedy przez nas połykane, zgodnie z badaniami Mayo Clinic, powoduje powstawanie gazów. Może to z powodzeniem zabić nastrój, bez względu na to jak miętowy jest nasz oddech!

 


Podsumowując, świeże jedzenie oraz tęcza warzyw i owoców pomoże Ci zyskać największą szansę na poprawienie nastroju i zwiększenie poziomu energii, całkowicie naturalnie! To wszystko spowoduje, że będziesz w najlepszej formie do miłości!


Inne artykuły